internet inteligentnie czyli o internecie w public relations
w serwisie internetpr.pl
Kategorie: Wszystkie | RSS | WWW | blogi | case study | e-media relations | media | mobile | trendy
RSS
piątek, 22 czerwca 2007
Kaziu pisze mniej

Ostatnio postanowiłem przeanalizować trochę blogi polityków, na które jeszcze nie tak dawno w sieci był ogromny boom. Analizy co prawda jeszcze nie skończyłem, ale zauważyłem pewną ciekawostkę.

 

Otóż, pamiętacie jeszcze Kazimierza Marcinkiewicza (sic!), a raczej jego blog ? Jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o nim (blogu) niemal przy każdej ważnej decyzji w życiu byłego Premiera, gdyż ten każdą z nich bardzo aktywnie komentował na blogu. Ale ostatnio albo jakoś mniej czasu ma Kazimierz, albo i ważnych decyzji mniej podejmuje - ilość wpisów na blogu drastycznie bowiem spadła. Co ciekawe spadałaz dość regularną gradiacją – z 11 wpisów na m-c na 6, z 6 na 3, z 3 na… 1! A może po prostu Kazimierz dzięki nowej posadce (in London ) nie musi już tak mocno śrubować swojego wizerunku? Ten bowiem na razie nie jest mu potrzebny, gdyż o głosy nie walczy. A czy jak będzie chciał wrócić do polityki wróci też do blogowania? Zobaczymy!

wykres

Kiedyś w necie udało mi się nawet znaleźć dość ciekawe stwierdzenie na temat aktywności byłego Premiera na swoim blogu (jak znajdę raz jeszcze wkleję link). Brzmiało ono mniej więcej tak:

Dlaczego Kazimierz Marcinkiewicz ostatniu publikuje na swoim blogu znacznie rzadziej? … bo Konrad Ciesiołkiewicz wyjechał do USA

14:05, dominik.wartecki , blogi
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 czerwca 2007
Zrób sobie kanapkę!
10am.tv pod takim adresem widniej w sieci nowy projekt przygotowany przez Heureką dla marki Schulstad Biurowa Telewizja Śniadaniowa. Podstawą 10am.tv jest codzienny videoblog prowadzony przez Pawła Lorocha - dziennikarza Antyradia, autora audycji kulinarnej "Gastrofaza".

Codziennie około godziny 10 na blogu premierę mają nowe filmiki, w których Paweł Loroch przygotowuje apetycznie i pożywne kanapki. A także tzw. biurowy survival, czyli jak zrobić szybki i łatwe w zjedzeniu przekąski do pracy. Wszystko oczywiście na chlebie marki Schulstad.

www.10am.tv to w pewnym sensie przełomowy pomysł w myśleniu o reklamie i promocji. Mamy tutaj bowiem do czynienia z nieco odwrotną sytuacją kiedy to nadawcą staje się reklamodawca, poprzesz stworzenie własnego medium. Dzięki takiemu postępowaniu nadawcy klient otrzymuje nie tylko czysty przekaz reklamowy, ale także kontent, pewną wartość dodaną – w tym wypadku są to przepisy na kanapki.

Get the Flash Player to see this player.

W pewnym sensie idea 10am.tv jest trochę zbliżona do „Po prostu gotuj” , gdzie Pascal przy każdym daniu używa przypraw Knorr, nie epatuje jednak nadmiernie z ich reklamą. Warto jednak zauważyć, że dzięki Internetowi bariera (zwłaszcza finansowa) wejścia na rynek mediów znacznie się obniżyła. I teraz własne medium można zrobić już dużo mniejszym nakładem niż za czasów "starych mediów". Trend "stawiania się nadawcą" staje się coraz popularniejszy w sieci. Można isć jeszcze o krok dalej i oprócz własnego medium wykreować się na eksperta (tak, jak w Akumulator.pl ), ale o tym później...
23:49, dominik.wartecki , trendy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 maja 2007
Jacob Nielsen o WEB 2.0 :)

Guru usability wypowiada się na temat WEB 2.0 - i wypowiada się ciekawie -:).  Nielsen mówi i WEB 2.0 jako "ostatniej modzie" wskazując że presja jaką wywiera na twórców serwisów sprawia, że użytkownik nie jest właściwie "obsłużony". Czasami zaledwie 1 % z nich intensywnie korzyta z udostepnionych narzędzi a 90 % wcale. Najpiekniejsze są jednak słowa:

"Most people just want to get in, get it and get out. For them the web is not a goal in itself. It is a tool."

Tylko dlaczego to takie trudne do zrozumienia dla wielu. -:(

Podobało mi się również odniesienie do nastolatków jako użytkowników internetu. Z wiekiem Pan Nielsen przewiduje ewolucję ich stylu korzystania z internetu ... no bo to przecież też ludzie -:) .... i w końcu się zmęczą ... w szczególności gdy swoja enegię będą musieli skierować w innym kierunku. 

WEB 2.0 postrzegalem zawsze jako "lepszy internet" budowany z uwzglednieniem wiedzy o ludziach. Ich potrzebach ale równeiż ograniczeniach ich percepcji w zetchnięciu z możliwościami internetu. W tej formule mieści sie wszystko ... i user generated content, usability i postrzeganie internetu jako platformy komunikacyjnej a nie medium widzianego w kategoriach tradycji.

10:13, marek.wozniak , trendy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 kwietnia 2007
O SEO, SEM , tym co wczoraj i tym co może być jutro

Skontaktowała się ze mną firma której przed 3-4 laty pomagałem w zwiększeniu widoczności w Internecie. Wtedy było to klasyczne SEO z wykorzytaniem płatnej promocji w wyszukiwarkach tylko jako narzędzia uzupełnijacego. Wąska specjalistyczna branża której kontrachenci to też przedsiębiorcy - najczęściej niewielkie fiemy. Witryna była katastrofalna, nasze możliwości ruchu niewielkie ... ale udało się nam pomóc, choć kosztowało to dużo pracy i oststecznie z ulgą dotarliśmy do końca kontraktu. Pamiętam, że wtedy budżet roczny na narzędzia płatnej promocji SEM był przewidywany na poziomie zaledwie 2 tys USD.

Dzisiaj powtórka z rozrywki! Ten sam temat ale inne otoczenie i wyszukiwarka w roli uznego narzędzia. Wprawdzie nie przybyło specjalnie konkurencji, ale tych kilka lepiej zrobionych witryn które się pojawiły znakomicie zepchnęły witrynę klienta na dalsze strony wyników wyszukiwarek. Wstępna przymiarka do budżetu na promocję w wyszukiwarkach .... 1 tys EUR miesięcznie tylko dla Polski. Przymiarka do Niemiec to ok. 2-3 tys EUR miesięcznie bez innych krajów niemiecko języcznych. Język angielski ....  30-90 tys EUR miesięcznie. Nie wchodząc w szczegóły ... jeden wniosek .... niby nisza a kwoty całkiem duże. 

W ciągu 2-3 lat ceny oferowe za klik wzrosły w tej mało konkurencyjnej branży do poziomu ok. 40-60 groszy. Dla porównania w branży finansów to już nie grosze a kilka złotych a w wyjątkowych sytuacjach nawet chyba powyżej 10 zł za klik. Nieźle ... a bedzie tylko drożej! -:)

Sumując .... jeżeli kupimy kampanię w wyniku zyskamy np. tylko 10 tys wejść i zapłacimy za to 5 tys pln to może za chwilę będziemy woleli dołożyć te 5 tys na etapie produkcji witryny i strategii. Przy większych projektach może się okazać, że odwrócimy problem i juz nie będzie: robimy witryne a później zastanawiamy się nad promocją. Bedziemy zlecać strategię internetową której jednym z elementów może być np. witryna. -:) 

12:21, marek.wozniak , trendy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 kwietnia 2007
"internet przereklamowany"

"internet przereklamowany" ... taką konkluzją zakończyła się debata na temat wykorzystania internetu w public relations w trakcie dzisiejszej debaty na Kongresie PR w Rzeszowie. 

Załamałem się ... tym bardziej, że wyszło to z ust Joasi Delabar i Pawła Trochimiuka.

Internet szanowni PR-owcy jest nie medium przereklamowanym tylko trudnym bo wielopoziomowym, przenikającym się, zmiennymi i czasami mało przewidywalym. Myśle, że jak nie potrafi się używać tego narzędzia to najlepiej powiedzieć, że to "medium przereklamowane" -:)

 

01:01, marek.wozniak , trendy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 marca 2007
Czekamy na nowy TVN
Dzisiaj objawi nam się na oczy nowy portal informacyjny TVN24. Tak w każdym razie zapewniali dziennikarze tej stacji. W dobie ostatnich kilku premier, mniej udanych i bardziej czekam z wielką niecierpliwością na to jak TVN wykorzysta swój potencjał.

Więcej napiszę jak tylko serwis się pojawi w sieci
12:03, dominik.wartecki , WWW
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 lutego 2007
Goldenline optymistycznie

Bardzo krótki wpis, ale jakże treściwy. Całkiem niedawno w nocy wyłączyli Goldenline . Ostatnie wpadki niektórych serwisów WWW nie nastrajają pozytywnie do informacji z cyklu „Właśnie robimy/naprawiamy/zmieniamy. Wróć później”. W każdym razie u mnie zawsze wywołuje to pewne negatywne odczucia. Zupełnie inaczej było właśnie w przypadku serwisu Goldenline. Dlaczego? Zerknijcie a screen, czyż nie jest hmm… optymistyczny?

 

Goldenline

 

Dla mnie to wręcz idealny przykład jak pozytywnie przekazać negatywną dla użytkownika (wszak nie może on wejść na stronę, czuje się zawiedziony). IMHO jak próbując dostać się na GL po zobaczeniu sympatycznej informacji uśmiechnąłem się pod nosem.

Dla przykładu ostatni screen w Wykopu, kiedy serwis padł na kilka godzin.

14:38, dominik.wartecki , WWW
Link Komentarze (6) »
niedziela, 18 lutego 2007
Od WEB 1.0 przez WEB 2.0 do WEB 3.0 -:) ... czyli kiedy internet semantyczny ?

O internecie sematycznym przeczytałem pierwszy raz w Intermediach Wprost w 1999 lub 2000 roku w artykule Michała Adamczyka, dziś naczelnego Chipa. Nic dziwnego bo koncepcja ta została stworzona przez Tima Bernersa-Lee - twórcę standardu WWW już u zarania internetu. Chodziło mu o takie ustrukturyzowanie zasobów internetu aby możliwe było jego „rozumienie przez maszyny".

WEB 2.0, a w szczególności charakterystyczne dla niego udostępnianie treści w postaci RSS-ów (XML) jest właśnie taką pierwszą formą porządkowania zasobów internetu i pierwszym krokiem do myśleniu o internecie semantycznym. Skoro 2007 rok ma być za oceanem rokiem weryfikacji biznesów spod znaku Internetu 2.0 można przypuszczać, że już w 2009-2010 roku będziemy świadkiem narodzin WEB 3.0 -:) ... chodź tak naprawde pojecie WEB 3.0 już się narodziło - stało się to w 26 czerwca 2006 roku o godzinie 5.20 w artykule Wikipedia 3.0 The end of Google?

Bawią mnie troche te numeryczne określenia. 1.0, 2.0, 3.0 ...? W moim pojeciu WEB 2.0 to miała być ta epoka "lepszego" internetu, otwartego na potrzeby nas użytkowników i świadomościa ograniczeń jakie napotykamy korzystając z niego. Z czasem jednak WEB 2.0 ograniczyło się w świadomości większości do projektów społecznościowych. Dlatego może rzeczywiście trzeba mówic o o WEB 3.0, WEB 4.0 ... aby zwrócić uwagę na to że znów blądzimy.

WEB 1.0 to była epoka w której na żywca przenosiliśmy modele z tradycyjnych mediów z jednokierunkową komunikacją.

WEB 2.0 to epoka komunikacji dwustronnej w której wszycy jesteśmy nadawcami i odbiorcami. To epoka społeczności i a zarazem czas w którym dostrzegamy, że nie radzimy sobie z nadmiarem informacji i ilością źródeł, kiedy zostajemy powoli zmuszani do strukturyzowania zasobów sieci aby mieć szanse z nich korzystać,

WEB 3.0 powinien epoką strukturyzacji zasobów i kolejnym krokiem w kierunku internetu semantycznego ale chyba jeszcze nie nim samym. Nie będzie to jeszcze epoka sztucznej inteligencji ale z pewnością projektów których cechą będzie powiązywanie rozproszonych zasobów zgromadzonych w różnych miejscach w sieci i zupełnie nowych modeli do biznesowych.

W któryms komentarzu do artykułu o WEB 3.0 znalazłem takie przybliżenie sensu epok w rozwoju internetu:

  • WEB 1.0 - Read
  • WEB 2.0 - Read/Write
  • WEB 3.0 - Read/Write/Execute

To tylko model ale mi się spodobał!

20:53, marek.wozniak , trendy
Link Dodaj komentarz »
Popularność portali i real users

W informacji podsumowujących działalność Interii Grzegorz Błażewicz wskazuje na anachroniczny model pomiaru popularności portali w Polsce. Twierdzi, że u nas główną miarą jest liczba użytkowników (tzw. real users) w sytuacji gdy w USA najważniejszym kryterium staje czas spędzany na witrynie przez użytkowników ... i zdaje się, że ma racje ... choć połowicznie. -:)

Myślę, że własnie z tego powodu Yahoo w serwisach stworzonych końcem ubiegłego roku nie udostępnił swoich treści przez RSS ... chodziło o zestawienie z innymi portalami i inwestorów. Faktem jest że RSS, lepiej przekłada się na wizyty niż na długość przebywania w serwisie i Yahoo, które zadało sobie troche trudu aby zbadać zjawisko wie to z pewnością. Czy jednak to jest złe dla użytkowników?

Dlatego coraz częściej utwierdzam się w przkonaniu, że wszystkie te parametry jakimi są ogladalność i czas są troche niemiarodajne. To piętno modeli biznesowych starych mediów opartych na reklamie.

00:43, marek.wozniak , RSS
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 lutego 2007
"Chodźcie z nami! Chodźcie z nami! Chodźcie z nami!"

 Jeśli zajmujesz się e-PRem, to nie przegap!

Bo jeszcze nie daj Boże REWOLUCJA odbędzie się bez Ciebie! :-))

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5